a dokładnie błękitno - miętowe
to mój ulubiony letni kolorek na paznokcie... i choć nadal nie do końca rozumiem o co rossmannowskim firmom chodzi z tą formułą żelu (???) to malują i trzymają się fajnie. ja zazwyczaj delikatnie prószę końcówki paznokci brokatem i daje ze dwie warstwy utwardzacza, coby tydzień wytrzymały. jak to robię? po prostu zwilżam palec serdeczny ręki przeciwnej niż malowana (spójrzmy prawdzie w oczy - ślinię go delikatnie) i zamaczam w sypkim brokacie, po czym delikatnie dotykam świeżo pomalowany paznokieć (na którym wyschły już ze dwie lub trzy warstwy koloru i właśnie nałożyłam następną). w sumie mam na paznokciu z 5 warstw, ale dzięki temu trzyma się nawet do tygodnia.
miłego malowania!
GET the COOL shoe SHINE
trochę mody, trochę urody, trochę życia
środa, 10 lipca 2013
środa, 26 czerwca 2013
ready...? steady...? go!!!
chodzi już za mną od tygodni, żeby napisać o czymś, co baaardzo mi pasuje.
wielokrotnie na innych blogach czytałam, że do kitu, że są plamy, że się maże. o czym mowa? o kremie Nivea BB. wiele tego typu upiększaczy jest na rynku, ale mnie spodobał się właśnie ten. dlaczego? otóż mam cerę naczynkową (mooocno) i jak pewnie każda dziewczyna z tą cerą nigdy nie mam tylko jednego preparatu na twarzy ( no chyba, że mam wyjątkowo good face day i wystarczy filtr 50). w związku z tym, gdy nakładam Nivea BB na już nakremowaną np filtrem twarz to na prawdę nic się nie maże. do tego kolor do cery jasnej jest bardzo fajny, delikatny i w beżu, nie posiada różowych/czerwonych pigmentów tak jak jest to np w przypadku Rimmel BB (bardzo lubię produkty tej firmy, ale tu została zdyskwalifikowana).
wielokrotnie na innych blogach czytałam, że do kitu, że są plamy, że się maże. o czym mowa? o kremie Nivea BB. wiele tego typu upiększaczy jest na rynku, ale mnie spodobał się właśnie ten. dlaczego? otóż mam cerę naczynkową (mooocno) i jak pewnie każda dziewczyna z tą cerą nigdy nie mam tylko jednego preparatu na twarzy ( no chyba, że mam wyjątkowo good face day i wystarczy filtr 50). w związku z tym, gdy nakładam Nivea BB na już nakremowaną np filtrem twarz to na prawdę nic się nie maże. do tego kolor do cery jasnej jest bardzo fajny, delikatny i w beżu, nie posiada różowych/czerwonych pigmentów tak jak jest to np w przypadku Rimmel BB (bardzo lubię produkty tej firmy, ale tu została zdyskwalifikowana).
Subskrybuj:
Posty (Atom)

